Silence Inside

Multimedia installation.

by Anna Kaleta-Kunert

Artistic supervision: Prof. Rafał Kochański/Prof. Krzysztof Knittel
Collaboration with: Rafał Ryterski (technical support)

Distincion at the Academy of Fine Arts in Warsaw 2015.
 

Silence Inside

Instalacja multimedialna.

Opieka artystyczna: Prof. Rafał Kochański/Prof. Krzysztof Knittel
Pomoc techniczna: Rafał Ryterski

Projekt dostał Wyróżnienie Dziekańskie na Wydziale Grafiki w 2015 roku.

 

Opis:

Projekt został stworzony z myślą o obronie aneksu do pracy magisterskiej. Pozwolił mi się wypowiedzieć w dwóch płaszczyznach: pierwszą z nich był rysunek, stworzony pod okiem Profesora Rafała Kochańskiego, a drugą dźwięk, który przybrał ostateczną formę po konsultacjach z kompozytorem muzyki współczesnej Profesorem Krzysztofem Knittlem z Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie. Te dwie dziedziny zostały scalone ze sobą dzięki staraniom i ciężkiej pracy młodego kompozytora Rafała Ryterskiego, który zobowiązał się pomóc mi go skonstruować od strony technicznej, ale także wspierał mnie swoimi cennymi uwagami oraz współtworzył warstwę dźwiękową projektu.

Silence inside jest kameralną interaktywną instalacją, przeznaczoną do użytku dla jednego widza. Składa się z nierozerwalnych komponentów: obrazu w postaci abstrakcyjnego, monochromatycznego tryptyku, wyświetlanego na monitorze; dźwięku, płynącego z czterech otaczających widza głośników oraz atmosfery panującej w zaciemnionej i wyciszonej sali, pozbawionej zbędnych elementów mogących rozpraszać uwagę. Rysunek i dźwięk są ze sobą połączone za pomocą odpowiedniego oprogramowania.

W pierwszej wersji projektu zakładałam, że trzy rysunki zostaną wyświetlone na trzech dużych ekranach dotykowych i w ten sposób oglądający będzie mógł na zasadzie bezpośredniego kontaktu z każdym z nich “doświadczać” go dźwiękowo. To doświadczanie polega na tym, że za pośrednictwem ekranu dotykowego lub tabletu można, poruszając palcem po wybranych obszarach rysunku, badać je odkrywając ich warstwy dźwiękowe. Poszczególne strefy kompozycji graficznych odpowiadają konkretnym dźwiękom, co sprawia, że widz może improwizować, skupiając się na kompozycji. Każdy rysunek ma swój muzyczny charakter, ale wszystkie razem tworzą spójną całość: to, co widz słyszy może mu się kojarzyć z szelestami, chrupotaniem, szumami, trzaskami, szeptami i terkotaniem. Jest to środowisko uspokajające i kojące – dźwięki są “filigranowe”, ciche, ciepłe i delikatne, na co dzień być może umykające naszej uwadze. Zostały one skontrastowane z dużymi, zamglonymi, graficznymi, abstrakcyjnymi formami, mogącymi przywodzić na myśl pejzaże. Środowisko to ma sprzyjać uruchomieniu wyobraźni, ponieważ dochodzące do naszych uszu tony, kojarzą się z różnymi przedmiotami, miejscami i sytuacjami, które czasem ciężko jest dookreślić. Ponaddto dzięki zastosowanej technologii, otaczają nas, wydobywając się raz z jednej, a raz z zupełnie innej strony oraz zmieniają się w zależności od szybkości poruszania dłonią po powierzchni ekranu. Rysunki natomiast pozostają niezmienne, są statyczne, nie rozpraszają uwagi, ale dają duże pole do ich interpretacji, są pretekstem i zachętą do dalszych poszukiwań w obszarze obraz-dźwięk.

W Silence Inside pojawia się także element nostalgiczny, który przypomina mi o moich korzeniach. Nawiązuje on równocześnie do mojej pracy dyplomowej, która po części poruszała temat rodzinnych wspomnień. W zestaw skomponowanych dźwięków został wpleciony poetycki tekst, którego autorem jest mój ojciec. Odkrywając kolejne dźwięki można wsłuchać się w słowa, które uważam za ważne i aktualne – były one równocześnie jedną z inspiracji do stworzenia tej instalacji i mogą pomóc w jej interpretacji.

Silence Inside wymaga odpowiedniej przestrzeni ekspozycyjnej – niewielkich rozmiarów wyciszonego i zaciemnionego pomieszczenia, w którym można skupić w pełni swoją uwagę na otaczających nas tonach. To, co słyszymy nie zawsze jest przyjazne i czasem budzi negatywne skojarzenia. Dzieje się tak wtedy, gdy odrywamy dłoń od ekranu dotykowego – za każdym razem, gdy przestajemy być na dłuższą chwilę zainteresowani instalacją z głośników zaczyna wydobywać się gwar miasta, nieprzyjamny szum, stukot i hałas. Ta sytuacja dźwiękowa ma z resztą miejsce, gdy wchodzimy do sali – odrzuca nas niezachęcający łoskot metra, warkot aut, czy zgrzyt kół tramwaju – myślę, że naturalnym odruchem jest ucieczka od takiej sytuacji i przeniesienie się w inne, przyjazne środowisko, co pociąga za sobą konieczność nieustannego eksplorowania powierzchni rysunków.

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Obiekty i projekty są moją własnością.